Po wstrzyknięciu do skóry kwas poli-L-mlekowy (PLLA) uruchamia reakcję łańcuchową, która stymuluje produkcję kolagenu poprzez starannie kontrolowaną odpowiedź immunologiczną. Zjawisko to polega na tym, że mikroskopijne cząstki PLLA powodują niewielkie uszkodzenia tkanek po wprowadzeniu do organizmu. Te uszkodzenia przyciągają specjalne komórki zwane makrofagi, które z kolei uwalniają ważne sygnały wzrostowe, takie jak TGF-beta. Te sygnały działają jak przekaźniki informacji, nakazując komórkom-fabrykom w skórze – fibroblastom – intensywną produkcję kolagenu. Ostatnie badanie opublikowane w 2025 roku przez Plastic and Reconstructive Surgery Global Open wykazało imponujące efekty tego procesu. Stwierdzono, że już po sześciu miesiącach poziom kolagenu typu I w leczonych obszarach wzrósł o 34%. Kolejnym ciekawym aspektem działania PLLA jest jego bardzo powolny rozkład w czasie, podczas którego stopniowo uwolniane są cząsteczki kwasu mlekowego do otaczających tkanek. Ten powolny proces uwalniania pomaga dłużej utrzymać aktywność fibroblastów, przedłużając efekt stymulacji produkcji kolagenu daleko poza okres wczesnego leczenia.
Mikrosfery PLLA o średnicy około 40 do 50 mikronów działają jak mikroskopijne biodegradowalne rusztowania w organizmie, tworząc rodzaj trójwymiarowej struktury, w której kolagen może się odkładać w sposób uporządkowany. Zgodnie z badaniami opublikowanymi w zeszłym roku w czasopiśmie International Journal of Biological Macromolecules, te drobne cząstki rozkładają się w tempie od pół procenta do jednego procenta tygodniowo, co utrzymuje aktywację ważnych fibroblastów przez okres od dziewięciu do dwunastu miesięcy. To, co odróżnia je od zwykłych wypełniaczy zbyt szybko zanikających, to powolność ich rozpuszczania, która dobrze odpowiada naturalnemu rytmowi gojenia naszej skóry, wspomagając stopniowe wytwarzanie nowego kolagenu. Nauka dość dobrze to potwierdza – jeśli chodzi konkretnie o kolagen typu III, zaobserwowano przyrost rzędu około dwudziestu dwóch procent dzięki tym strukturom rusztującym w porównaniu z produktami pozbawionymi takiego systemu wsparcia.
Regeneracja kolagenu rozwija się w trzech odrębnych fazach po leczeniu PLLA:
Obrazowanie ultrasonograficzne potwierdza, że ten stopniowy rozwój prowadzi do naturalnej, progresywnej regeneracji objętości bez gwałtownych zmian.
Aktywacja fibroblastów zachodzi poprzez złożony proces biochemiczny, który rozpoczyna się, gdy makrofagi uwalniają określone czynniki wzrostu, takie jak TGF-β i PDGF. Badania z prób klinicznych przeprowadzonych w 2022 roku wykazały, że ten rodzaj stymulacji zwiększa liczbę fibroblastów o około 40–60 procent w porównaniu do normalnego poziomu tkanek. Po ich aktywacji fibroblasty przemieszczają się w kierunku cząstek PLLA i uruchamiają długotrwałą fazę przebudowy trwającą od sześciu do dwunastu miesięcy. W tym czasie pracują one nad regeneracją macierzy pozakomórkowej, która stanowi podstawę dla długotrwałych popraw strukturalnych w tkankach.
Analizy biopsji ujawniają znaczny wzrost ilości kolagenu po zabiegu PLLA:
| Typ kolagenu | Procentowy wzrost | Kluczowa rola strukturalna |
|---|---|---|
| Typ I | 70–90% | Zapewnia wytrzymałość na rozciąganie |
| TYP III | 10–30% | Poprawia elastyczność |
Ten zrównoważony stosunek w dokładny sposób odzwierciedla skład skóry młodej. Zauważalne pogrubienie skóry właściwej – średnio o 1,2 mm – pojawia się między 3 a 6 miesiącem po zabiegu, co świadczy o intensywnym powstawaniu nowego kolagenu.
Sposób rozkładu PLLA dobrze odpowiada naturalnemu procesowi produkcji kolagenu w organizmie, dzięki czemu fibroblasty pozostają aktywne przez dłuższy czas. Nawet gdy materiał zostaje całkowicie usunięty z organizmu – pomiędzy 12 a 24 miesiącem – te mikroskopijne komórki nadal produkują kolagen, dzięki tzw. sygnalizacji autokrynnej. Naukowcy nazywają tę trwającą aktywność efektem pamięci macierzy. Dlatego większość osób zauważa najlepsze efekty około szóstego miesiąca, a czasem widoczna jest dalsza poprawa trwająca ponad dwa lata po zabiegu.
Gdy PLLA jest wprowadzane do organizmu, wywołuje proces zapalny, który odgrywa kluczową rolę w naprawie i regeneracji tkanek. W miarę jak te drobne cząstki mikrokuli powoli ulegają rozkładowi z upływem czasu, emitują tzw. wzorce molekularne związane z uszkodzeniem (DAMPs), które działają jako sygnały przyciągające komórki makrofagów. Mechanizm ten działa podobnie do sposobu, w jaki organizm reaguje na niewielkie urazy, co potwierdzono w badaniach opublikowanych w 2018 roku w czasopiśmie Frontiers in Medicine. Po przybyciu większość tych komórek odpornościowych przekształca się w typ M2, który zwalcza stan zapalny zamiast go nasilać. Następnie produkują one substancje takie jak TGF-beta, które pomagają aktywować fibroblasty w celu odbudowy uszkodzonych tkanek. To, co czyni ten proces szczególnie interesującym, to fakt, że cały proces pozostaje ograniczony do określonych granic, umożliwiając skuteczne gojenie bez typowych objawów przedłużonego stanu zapalnego, takich jak trwałe zaczerwienienie czy nieprzyjemny obrzęk, zwykle kojarzone z ranami.
Gdy organizm przechodzi od fazy zapalnej do rzeczywistego naprawy tkanek, pewne cytokiny odgrywają kluczową rolę w tym przejściu. Makrofagi typu M2 produkują substancje takie jak TGF-beta i interleukina-10 (IL-10). Te cząsteczki zwiększają produkcję kolagenu na poziomie genetycznym, a także stymulują fibroblasty do bardziej aktywnego rozmnażania. Badania opublikowane w Nature w 2021 roku wykazały również coś imponującego – pod wpływem TGF-beta fibroblasty w hodowlach laboratoryjnych produkowały niemal dwa razy więcej kolagenu (około 187%) już trzy dni później. Działanie PLLA polega na utrzymywaniu stosunkowo niskiego poziomu cytokin przez miesiące. Tworzy to tzw. pętlę sprzężenia zwrotnego biochemicznego. W miarę jak cząsteczki powoli ulegają rozkładowi, stale aktywują makrofagi, które następnie kontynuują wspieranie przebudowy składników macierzy pozakomórkowej w całym procesie gojenia.
Przywracanie objętości twarzy za pomocą PLLA działa na dwa główne sposoby. Biodegradowalne mikrokulki wywołują reakcję odpornościową, która aktywuje fibroblasty, powodując wytwarzanie nowego kolagenu typu I i III. To, co czyni PLLA wyjątkowym, to jego działanie jako rusztowania dla odbudowy macierzy zewnątrzkomórkowej. Badania kliniczne z 2023 roku wykazały, że u około 7 na 10 pacjentów stwierdzono zauważalne pogrubienie skóry po sześciu miesiącach w porównaniu do stanu wyjściowego. Jest to zupełnie inne podejście niż u wypełniaczy kwasu hialuronowego, które dają natychmiastowe efekty. W przypadku PLLA zmiany ujawniają się stopniowo, między 8 a 12 tygodniem, gdy kolagen dojrzewa w skórze. Ten powolny proces zazwyczaj wygląda znacznie bardziej naturalnie i może skutecznie zmniejszyć niektóre oznaki starzenia się, nie wywołując efektu przerysowania.
Długoterminowe badania prowadzone przez ponad pięć lat wskazują, że u około dwóch trzecich pacjentów utrzymuje się przynajmniej połowa poprawy widocznej w fałdach nosowo-wargowych i objętości środkowej części twarzy dzięki trwającym zmianom kolagenowym w skórze. Około ośmiu na dziesięciu osób poddanych terapii deklarowało zadowolenie z efektów po mniej więcej dwudziestu pięciu miesiącach, co czyni PLLA szczególnie wyróżniającym się rozwiązaniem pod względem trwałości i naturalnie wyglądających wzmocnień twarzy. Aby osiągnąć najlepsze rezultaty, większość osób potrzebuje od trzech do czterech sesji, z przerwą około miesiąca między każdą z nich. To zapewnia organizmowi czas na stopniowe włączenie materiału do tkanek, co potwierdzają niedawno opublikowane ważne prace naukowe dotyczące kolagenu. Wiele pacjentów docenia, że ta metoda powoli buduje poprawę, unikając drastycznych przemian, których wszyscy chcą unikać, a jednocześnie skutecznie rozwiązuje głębsze strukturalne problemy powodujące utratę objętości pod powierzchnią skóry.
Chociaż PLLA (kwas poli-L-mlekowy), CaHA (wodorowapenian wapnia) i PCL (polikaprolakton) sprzyjają produkcji kolagenu, ich mechanizmy i efekty różnią się:
| Cechy | Plla | CaHA | PCL |
|---|---|---|---|
| Działanie podstawowe | Stopniowa synteza kolagenu poprzez odpowiedź immunologiczną | Natychmiastowy objętość + stymulacja kolagenu | Szkielet strukturalny + indukcja kolagenu |
| Włączenie produkcji kolagenu | 3–6 miesięcy | 1–2 miesiące | 2–4 miesiące |
| Długowieczność | 18–24 miesiące | 12–15 miesięcy | 24+ miesięcy |
Badanie porównawcze z 2023 roku podkreśla unikalne działanie dwufazowe PLLA: początkowa faza zapalna przyciąga fibroblasty, po której następuje długotrwała synteza kolagenu typu I trwająca 6–9 miesięcy.
Sposób, w jaki PLLA stymuluje nowy wzrost kolagenu, działa bardzo podobnie do naturalnego procesu gojenia się naszego organizmu, co pomaga uniknąć efektu przerysowanego wypełnienia, który pojawia się w około jednym na pięć zabiegów z CaHA, według raportu z Dermatology Reports z ubiegłego roku. W porównaniu ze sztywną strukturą PCL, PLLA tworzy bardziej naturalną siatkę kolagenu, ponieważ ulega stopniowemu rozkładowi dzięki naszym własnym komórkom odpornościowym. Dzięki temu szczególnie dobrze sprawdza się w rewitalizacji całej twarzy, a nie tylko miejscowego leczenia wybranych obszarów. Patrząc na rezultaty z życia wzięte, pacjenci długoterminowo również są bardzo zadowoleni z PLLA. Po upływie roku około 89% osób deklaruje satysfakcję, w porównaniu do jedynie 76% przy zastosowaniu CaHA, szczególnie po przejściu od sześciu do dwunastu sesji. To, co odróżnia PLLA, to jego wyjątkowa zdolność do nadawania pełności konturom twarzy bez „zamrażania” mimiki, jak ma to miejsce przy niektórych innych wypełniaczach. Badania z dziedziny medycyny estetycznej wskazują na coś szczególnego w formie L-izomeru PLLA, która nie tylko dobrze współgra z naszymi tkankami, ale przez dłuższy czas zachęca do produkcji kolagenu – cecha, której inne podobne produkty po prostu nie potrafią powielić.
Copyright © 2025 by Jiangsu Tiera Biotechnology Co., Ltd